Prolog
Miłość...
Miała chłopaka. Kochała go ? Tak. Tak przynajmniej się jej wydawało. Choć on tego nie wiedział. Myślał, że kocha go całym sercem. W sumie nieźle jej to wychodziło. wiedziała, że po jego zdradzie bądź stracie będzie cierpieć. Diegito naprawdę jej nie kochał. Zabawka ? Nie wiem. Nikt nie wiedział co tak naprawdę się wydarzy...
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥
Zabawa, radość z życia, różne gierki... Cały Verdas. Miał swoją Stephie. Ale on też jej nie kochał. Ładnie razem wyglądali. Nie wiedział, że w jego życiu jedno spotkanie wszystko zmieni. Zobaczy ją ...
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥
Witajcie, mam nadzieję, że prolog nie mówi zbyt wiele :))
Miało być tajemniczo i nie wiem czy wyszło ;c
Pewnie jeszcze coś pozmieniam, mam na myśli, że w tej historii coś się zmieni xD ♥♥♥
Rebelle ♥
Ps.Czytasz=komentujesz=motywujesz
Pozdrawiam :*
Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu. :)
OdpowiedzUsuń